Po co mi to było?

Czasem słyszę od mam zajmujących się dziećmi na pełen etat, że ktoś im robi wyrzuty: “Tyle lat się uczyłaś, studiowałaś, i co? Teraz dzieci bawisz. Po co ci to było?” I mądre mamy odpowiadają: “Jak to po co? Żeby moje dzieci miały mądrą, wykształconą mamę!” Bo zawsze wszystko jest po coś. Wszystko, czego się uczymy, rozwija nas. Nie warto rozpaczać, że coś nam się nie przydaje, że czegoś się nauczyliśmy… Czytaj dalej Po co mi to było?

Szóste urodziny bloga!

My tu sobie gadu-gadu, pogaduszki o planszówkach, testach osobowości i tak dalej, a w tym czasie moje czwarte dziecko, blog Kornelia O… obchodził szóste urodziny! Dokładnie 8 marca, w Dzień Kobiet, 2015 roku, napisałam pierwszy wpis na bloga, który nazwałam Słońce i Deszcz. Bo w naszym życiu jest i słońce, i deszcz, i burze, i tęcze. I tak to trwa, mimo upływu lat. Trwa, ale nie niezmienne. Zmienia się bardzo. Jak pomyślę, ile się wydarzyło przez te sześć… Czytaj dalej Szóste urodziny bloga!

Dlaczego warto poznać swój typ osobowości i swoje talenty?

I dlaczego przydaje się to mamie w edukacji domowej? Przyznam, że nigdy się specjalnie nie zastanawiałam nad swoim typem osobowości czy talentami. Wiedziałam na przykład, że mam tak zwane dobre podejście do dzieci, talent muzyczny, że jestem dość towarzyska i wygadana, mam lekkie pióro i poczucie humoru. Że jestem pogodną, energiczną optymistką i lubię zmiany, nowości. Zdawałam sobie też sprawę, że łatwo się dekoncentruję, co wynika z mojej wrażliwości na bodźce zewnętrzne i skłonności do myślenia… Czytaj dalej Dlaczego warto poznać swój typ osobowości i swoje talenty?

Co by było, gdyby…? Czyli rzecz o rozpamiętywaniu

Podświadomość pracuje Nawet nie wiemy jak, dopóki… na przykład coś się nam nie przyśni. A mnie przyśniła się dziś pewna rozmowa. Otóż tajemnicza, niezidentyfikowana osoba w wieku mocno dojrzałym, rozpamiętując swoją przeszłość, powiedziała: – Żałuję, że bardziej nie dociskałam swoich dzieci w kwestii ich nauki, że nie mobilizowałam ich do osiągania lepszych wyników w szkole.No i w tym śnie ja – mądrala – odpowiedziałam:– A gdybyś bardziej dociskała, to co? Sądzisz, że lepiej… Czytaj dalej Co by było, gdyby…? Czyli rzecz o rozpamiętywaniu

Boże Narodzenie tuż tuż!

Wczoraj zapaliliśmy czwartą świecę w naszym adwentowym wieńcu. Właściwie to wczoraj odpaliliśmy nasz wieniec w wersji poprawionej pod względem bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Bo pierwotnie zrobiłam go ze świeczek nieco już sfatygowanych, a mówiąc bez ogródek – z ogarków świeczek, żeby było zero waste (tak, tak, nie zapomniałam o tej idei ani o blogu Odśmiecownia, który porasta kurzem… ale przyjdzie i na to czas). No i te ogarki świeczek zaczęły niebezpiecznie zbliżać się do wiklinowego wianka owiniętego… Czytaj dalej Boże Narodzenie tuż tuż!

O różnych rzeczach, które wydarzyły się od ostatniego wpisu

Ja wiem, że taki tytuł to jest strzał – samobój. Bo wyszukiwarki internetowe lubią konkrety. Słowa – klucze. Żeby czytelnikom podsuwać to, czego szukają. A “różne rzeczy” to żadne klucze. To jest nie-wiadomo-co. Ale wiecie co? Ten artykuł nie jest dla wyszukiwarek. Jest dla Was, czytelników mojego bloga. Szczerze mówiąc, to nie wiem od czego zacząć. Bo tyle się wydarzyło od ostatniego tekstu tutaj! Z jednej strony korci… Czytaj dalej O różnych rzeczach, które wydarzyły się od ostatniego wpisu

Siedem ciekawych miejsc, czyli gdzie jeździmy na wakacje

Hej, czy to ja napisałam ponad dwa tygodnie temu, że – cytuję – “Zatem do przeczytania za tydzień!”? Hej, tak, to ja! Ale… wybaczcie, Drodzy Czytelnicy, ale “za tydzień”, zamiast pisać dla was tekst o naszych wakacyjnych miejscówkach, pakowałam się na kolejny wyjazd, na poszukiwanie kolejnych wakacyjnych miejscówek, które niniejszym mogę wam polecić. Więc dziś polecajki. Wakacyjne polecajki. I uprzedzam lojalnie, że nie są to żadne “cudawianki” ani “koralemecyje”, tylko zwyczajne,… Czytaj dalej Siedem ciekawych miejsc, czyli gdzie jeździmy na wakacje

Wychodzenie ze strefy komfortu na wakacjach czyli rzecz o żeglowaniu

Po co wychodzić ze strefy komfortu, skoro jest strefą komfortu? W strefie komfortu – jak nazwa wskazuje – czujemy się komfortowo. Po co więc to zmieniać? Hej! Jak to po co? Żeby wejść do jeszcze bardziej komfortowej strefy komfortu! To oczywiste, prawda? Zaraz zaraz, tylko skoro moje wychodzenie ze strefy komfortu oznacza, że zaczynam przygodę z żeglarstwem, mimo że boję się przechyłów i w ogóle uważam, że lepiej (wygodniej, spokojniej, bezpieczniej… noooo bardziej komfortowo… Czytaj dalej Wychodzenie ze strefy komfortu na wakacjach czyli rzecz o żeglowaniu

Wakacje! Wakacje? Eee… A co to są wakacje?

Wakacje mają różne oblicza. Najdłuższe wakacje mają podobno studenci. A już dzieci i młodzież w edukacji domowej – wakacje mają (też podobno) cały czas. Tak samo jak mamy na urlopach macierzyńskich. Wakacjują aż miło, prawda? No więc z tymi wakacjami – urlopami to różnie bywa. Bo student może i ma wakacje od studiów, ale po pierwsze – pod warunkiem, że wszystkie egzaminy pozaliczał i nie zakuwa do poprawek, a po drugie – że nie pracuje w wakacje… Czytaj dalej Wakacje! Wakacje? Eee… A co to są wakacje?

Jesteś Batmanem czy Jokerem?

Hahaha! Chcecie mnie pokonać, organizujecie się, planujecie swoje zasadzki. Myślicie, że możecie zdobyć nade mną przewagę? Ja, Joker, mówię wam: to daremne. Nie wygracie z chaosem! Ja jestem chaosem! Jestem po to, by pokazać wam, jak jesteście żałośni w waszych staraniach! Hahaha! Parafraza słów Jokera z filmu “Mroczny rycerz” Obejrzałam ostatnio kilka filmów nie-dla-dziewczynek. I nie-dla-dzieci. Ale, o zgrozo, obejrzałam je dzięki naszemu najstarszemu synowi,… Czytaj dalej Jesteś Batmanem czy Jokerem?