Nowy rok! I to jaki! No to co? Planujemy?

Planujemy. Bo plany to marzenia z datami, jak mówi moja nowa mentorka, Marta Krasnodębska, założycielka marki Hakerki Sukcesu. Od Marty uczę się, jak robić strony sprzedażowe i strony lądowania, lejki sprzedażowe, pakiety cenowe, sekwencje mejli, lead magnety, jak powiększać listy subskrybentów newsletterów oraz jak rozhulać Instagram oraz bloga. Nieźle, prawda? I co? Czy tego uczą w jakiejś szkole? TO się nazywa edukacja domowa! Wracając do tego,… Czytaj dalej Nowy rok! I to jaki! No to co? Planujemy?

Czy jestem dobrze zorganizowana?

Zrobiłam listę ośmiu zasad, jakie panują w naszym domu (to znaczy… jakie JA chciałabym, żeby panowały w naszym domu, coby dało się jakoś wytrzymać o zdrowych zmysłach). Patrycja popatrzyła, przeczytała i mówi: – I ty myślisz, Mamo, że to się uda?!– Co? – To wszystko robić! No tak. Dzieci we mnie nie wierzą. Zaraz, zaraz. We mnie nie wierzą? Nie, nie wierzą w siebie. Nie ufają, że dadzą radę tych zasad przestrzegać. Chwila,… Czytaj dalej Czy jestem dobrze zorganizowana?

Jak gonić w piętkę z godnością, czyli swój chaos mam pod kontrolą

Co zrobić, kiedy nie mamy czasu napisać artykułu na temat, który sobie zaplanowaliśmy? Piszemy artykuł na temat braku czasu. Jestem Panią Swojego Czasu. Zrobiłam nawet kurs PSC (wciąż się go uczę, bo to nie hop siup). Myślę, że jestem dość dobrze zorganizowana. Jednak wciąż jeszcze czasami zastanawiam się nad tym, jak przestać gonić w piętkę. Jak przestać łapać pięć srok za ogon, przestać się spieszyć… Czytaj dalej Jak gonić w piętkę z godnością, czyli swój chaos mam pod kontrolą

Edukacja domowa – jak organizować czas i gdzie znaleźć dzieciom przyjaciół

Dzięki pierwszej i drugiej części mojego poradnika wiecie już, jak przekonać (lub nie) męża i babcię do edukacji domowej Waszych dzieci, jak uczyć (lub nie) podstawy programowej, jak godzić (lub nie) edukację domową z pracą zawodową i innymi obowiązkami. Rozwiałam też (?) Wasze wątpliwości dotyczące socjalizacji dzieci. Z doświadczenia wiem też, że wielu rodziców zaczynających edukację domową martwi się, jak i gdzie ich dzieci… Czytaj dalej Edukacja domowa – jak organizować czas i gdzie znaleźć dzieciom przyjaciół

Witajcie po wakacjach

Moja mina mówi wszystko. Było fantastycznie! Ale co teraz będzie?!! Wakacje się skończyły, czas wrócić do kochanego domku, który krzyczy: Odgruzuj mnie! Odkurz! Do zajęć, do spraw, które krzyczą: Zorganizuj, załatw to w końcu! Do bloga, który woła: napisz coś, popraw edycję, zrób w końcu ten newsletter! Jak ogarnę teraz cały ten kram? OK, nie jest tak źle. Wszystko po kolei, po trochu, spokojnie. Slow life, slow food, slow… Czytaj dalej Witajcie po wakacjach

Jakie mamy zajęcia czyli plan lekcji w ED

Żeby zilustrować trochę to, o czym pisałam tydzień temu (Dlaczego w edukacji domowej potrzebny jest minimalizm?), zdradzę Wam, jakie mamy zajęcia i ile czasu na nie poświęcamy. Wiecie, że bliskie są mi idee dobrowolnej prostoty i minimalizmu. W rzeczy samej, jako rodzina, minimalistami zwać się nie będziemy, bo lubimy gromadzić książki, płyty, czasopisma, rysunki dzieci i lubimy zaszaleć, jeśli chodzi o pospolite radości typu wyjście do restauracji. Za to nie potrzebujemy… Czytaj dalej Jakie mamy zajęcia czyli plan lekcji w ED

Produkty bogate w żelazo i magnez

Ponieważ jestem kawoszem i nerwusem, a dodatkowo szczęśliwą posiadaczką dziecka z niedoborem żelaza i dziecka nerwowego, co jakiś czas mamy rodzinną akcję pod tytułem: “Chyba jemy za mało żelaza/magnezu”. Dlatego przygotowałam sobie przypominajko – zapamiętajkę, która przyda mi się przy planowaniu zakupów i posiłków. A jeśli chcecie pobawić się we wzbogacanie diety nie tylko w żelazo i magnez, ale i w witaminę C – możecie samodzielnie ukisić kapustę! Jest pyszna i na przednówku bezcenna.… Czytaj dalej Produkty bogate w żelazo i magnez

Minimalizm w edukacji domowej – czy jest potrzebny?

Minimalizm jest ostatnio modny. Modny, bo wygodny. Bo mniej znaczy więcej. Mniej znaczy taniej. Mniej znaczy łatwiej wybrać. Mniej znaczy mniej nosić (przechowywać, pilnować, sprzątać). Osobiście zainteresowałam się minimalizmem, a właściwie dobrowolną prostotą (tak nazywa się ta filozofia życiowa), dzięki znajomemu z warszawskiej grupy edukacji domowej – Konradowi, założycielowi bloga “Droga do prostego życia”. Decyzja o edukacji domowej wiąże się decyzją… Czytaj dalej Minimalizm w edukacji domowej – czy jest potrzebny?