Nasz przepis na języki obce: Preply

Chcę Wam dzisiaj tak na szybko (bo nie jest to wpis „natchnieniowy”, tylko praktyczny, informacyjny) polecić coś, co trzeba polecać zaraz na początku roku szkolnego, kiedy rozglądamy się za zajęciami i korepetycjami dla dzieci. (Nie tylko tych w edukacji domowej!) Otóż chcę Wam polecić Preply: platformę online do łączenia uczniów z nauczycielami języków obcych – native speakerami i nie tylko – z której korzystamy (w sensie, że nasze dzieci korzystają) od roku. Uważam, że jest to świetne, wygodne rozwiązanie, bo po pierwsze… Czytaj dalej Nasz przepis na języki obce: Preply

Sprzątanie i gotowanie, czyli… jest nadzieja!

Pisałam kiedyś na tych łamach o tym, jak dobrze jest czasem pochorować i przekonać się, że dzieci radzą sobie same. Radzą sobie, czyli przynoszą mamie herbatkę i kebab i nawet kotlety smażą. Dziś chcę Wam napisać – ku pocieszeniu serc Waszych, maminych – że aktualnie sytuacja wygląda tak, że kotlety nasze dzieci, a ściślej mówiąc – nasz dzieć, czyli Cyryl – smaży nie tylko wtedy, gdy mama chora,… Czytaj dalej Sprzątanie i gotowanie, czyli… jest nadzieja!

Mąż – ojciec w edukacji domowej

Pamiętacie, jak zapraszałam Was na konferencję pt.: „Kobieta – matka w edukacji domowej”? Otóż już za tydzień, w sobotę 3 września 2022 odbędzie się kolejna konferencja organizowana przez Instytut Educatio Domestica. Tym razem swoimi doświadczeniami podzielą się ojcowie w edukacji domowej. Konferencja nosi tytuł „Mąż – ojciec w edukacji domowej”. Informacja o konferencji znajduje się na stronie głównej Instytutu, ale jeśli chcecie poznać listę prelegentów, zajrzyjcie na stronę… Czytaj dalej Mąż – ojciec w edukacji domowej

Jak zrobić sobie armagedon pod koniec roku szkolnego w edukacji domowej

Wielu rodziców edukacji domowej chwali się, że już w kwietniu mają wakacje. Super, świetnie, cieszymy się, brawo dla tych państwa! Ale cóż. Wielu rodziców jeszcze w maju wozi dzieci na egzaminy. A niektórzy nawet potrafią sobie zrobić w maju* armagedon. Nie tylko związany z egzaminami, ale tak w ogóle. *W naszej szkole egzaminy trzeba zdać do końca maja, i dobrze. Dziś przedstawiam poradnik, jak sobie taki armagedon można zrobić: po pierwsze… Czytaj dalej Jak zrobić sobie armagedon pod koniec roku szkolnego w edukacji domowej

Głupie rzeczy, na które pozwalamy dzieciom

Kiedy jesteśmy w edukacji domowej, jesteśmy na cenzurowanym Wydaje nam się (albo wydaje nam się, że nam się wydaje), że całe nasze życie, wszystko, co robimy, powinno być teraz ukierunkowane w kierunku (sic!) edukacji. Że nie możemy ot tak, zwyczajnie, upiec z dzieckiem ciasta, tylko musimy to pieczenie wykorzystać jako warsztaty matematyczno-chemiczno-fizyczne, okraszone wykładem na temat obyczajów i historii rodziny tudzież pogadanką o zdrowym odżywianiu. Sądzimy (albo sądzimy, że inni tak sądzą, więc my też… Czytaj dalej Głupie rzeczy, na które pozwalamy dzieciom

Dlaczego warto poznać swój typ osobowości i swoje talenty?

I dlaczego przydaje się to mamie w edukacji domowej? Przyznam, że nigdy się specjalnie nie zastanawiałam nad swoim typem osobowości czy talentami. Wiedziałam na przykład, że mam tak zwane dobre podejście do dzieci, talent muzyczny, że jestem dość towarzyska i wygadana, mam lekkie pióro i poczucie humoru. Że jestem pogodną, energiczną optymistką i lubię zmiany, nowości. Zdawałam sobie też sprawę, że łatwo się dekoncentruję, co wynika z mojej wrażliwości na bodźce zewnętrzne i skłonności do myślenia o milionie… Czytaj dalej Dlaczego warto poznać swój typ osobowości i swoje talenty?

Planszówki, ach, planszówki!

Ach, gdyby tak móc bawić się ucząc, a uczyć bawiąc! Ach, gdyby tak nauka mogła być zabawą (a wszak o to nam chodzi w edukacji domowej!), gdyby całe życie mogło być zabawą! No nie… zagalopowaliśmy się nieco. Życie to poważna sprawa. Życie to nie bajka, życie jest trudne i męczące. Ale może właśnie dlatego należy je sobie umilać? Na przykład – graniem w planszówki? Powiem szczerze, że wychodząc za mąż, nie miałam bladego pojęcia, w co się pakuję. I nie chodzi… Czytaj dalej Planszówki, ach, planszówki!

Spotkania online dla mam w edukacji domowej!

Nowy pomysł z cyklu: Mamy w edukacji domowej, łączcie się! i Jak nie zwariować w edukacji domowej! Wskakuję tutaj na bloga szybciutko, żeby Was poinformować, że pomyślałam Raz kozie śmierć! i zrobiłam zapisy do pierwszej grupy spotkań online dla mam w edukacji domowej. Właśnie wrzuciłam o tym informację na Instagram i przypomniawszy sobie, że nie wszyscy moi czytelnicy są bywalcami instagramów i fejsbuków, postanowiłam napisać o tym też… Czytaj dalej Spotkania online dla mam w edukacji domowej!

Plusy i minusy edukacji domowej w dużym mieście

Plusy i minusy edukacji domowej w dużym mieście to w większości po prostu plusy i minusy życia w dużym mieście. Ale przyjrzyjmy się aspektowi związanemu ze specyfiką edukacji domowej. Plusy Najważniejszym bodajże plusem życia i edukacji domowej w dużymi mieście jest to, że mamy dostęp do wszelkich atrakcji kulturalno-oświatowych, jakie nam się zamarzą, i prawie wszędzie można dojechać komunikacją miejską. Owszem, kiedy dzieci są małe (i kiedy mamy Covid19…), wolimy samochodem,… Czytaj dalej Plusy i minusy edukacji domowej w dużym mieście

Żarty się skończyły, czyli edukacja domowa w liceum

Edukacja domowa, czyli zabawa przede wszystkim! Tak, tak. Dzieci w domu, w edukacji domowej bawią się, czytają, grają w gry, oglądają filmy, chodzą na zajęcia, wycieczki, spotykają ze znajomymi, rozwijają zainteresowania, chłoną życie rodzinne, słowem – ich szkołą jest cały świat. Uczą się przez działanie. Jesteśmy przecież odszkolnieni! Nie ślęczymy nad podręcznikami, tylko szukamy alternatywnych sposobów uczenia się – takiego „uczenia się”, kiedy nawet… Czytaj dalej Żarty się skończyły, czyli edukacja domowa w liceum