Pytanie, które mną wstrząsnęło i co to ma wspólnego z Netem i Doktorkiem

Niedawno na fejsie, którego, jak wiecie, nie lubię, ale na którego (obowiązki zawodowe!) jednak zaglądam, zobaczyłam pytanie, które mną wstrząsnęło. Brzmiało ono mniej więcej tak: Jak, w świetle popularnego aktualnie trendu na partnerskie relacje z dziećmi radzicie sobie w sytuacjach, gdy dzieci odmawiają ubierania się, mycia zębów i innych tego typu rzeczy? Domyślam się, że inne „tego typu rzeczy” to odrabianie lekcji (pytanie padło na grupie „edukacja domowa”, ale wiadomo… Czytaj dalej Pytanie, które mną wstrząsnęło i co to ma wspólnego z Netem i Doktorkiem

Simona Kossak. Przeczytałam jej biografię i chcę więcej!

Simona Kossak. Niesamowita kobieta. Skomplikowana osobowość naznaczona trudnymi doświadczeniami. Skrzywdzone i niekochane dziecko. Wariatka. Pasjonatka. Kochająca przyrodę bardziej niż ludzi. Czuła dla zwierząt. Drapieżnik dla ludzi. Realistka. Idealistka. Bojowniczka. Uległa dyplomatka. Tajemnicza. Przewidywalna. Otwarta, wesoła i towarzyska, a jednocześnie zdystansowana, skryta i złośliwa. Pełna sprzeczności. A może nie „pełna sprzeczności”, tylko autentyczna? Bo czy nie jest tak, że każdy z nas jest po trosze i wesoły, i smutny, i otwarty, i skryty,… Czytaj dalej Simona Kossak. Przeczytałam jej biografię i chcę więcej!

Oczami misjonarza czyli o afrykańskiej rodzinie, edukacji i śmieciach

„Oczami misjonarza” – wywiad z bratem Robertem Wieczorkiem

Odwiedził nas niedawno znakomity gość, brat Robert Wieczorek, kapucyn z zakonu Braci Mniejszych Kapucynów. Brat Robert na co dzień pracuje jako misjonarz w Republice Środkowoafrykańsiej, w parafii Ndim. Polskę odwiedza raz na dwa lata i wtedy naciesza się rodziną, odwiedza przyjaciół i współbraci, a także, co bardzo ważne – podreperowuje swoje zdrowie. Bardzo się ucieszyłam, że znalazł czas, żeby i nas odwiedzić! Chociaż odwiedziny brata Roberta miały charakter… Czytaj dalej Oczami misjonarza czyli o afrykańskiej rodzinie, edukacji i śmieciach

Czego będziesz żałować za dziesięć lat?

W życiu każdej kobiety przychodzą takie momenty, kiedy ma ochotę kląć jak szewc, wrzeszczeć, walić głową w ścianę, płakać… dopiszcie co tam chcecie. Ja zresztą pozwalam sobie na wszystko (w granicach rozsądku… zazwyczaj) oprócz ściany. W myśl zasady, że tłumiona złość czy frustracja prędzej czy później da o sobie znać w niemiły sposób. Te wspomniane wyżej momenty to na przykład: Na drodze: Głupi kierowca na dwupasmówce, jadący za mną w odległości centymetra i mrugający długimi światłami,… Czytaj dalej Czego będziesz żałować za dziesięć lat?

Użytkowe rośliny i grzyby Trójlądu (wpis gościnny)

Dzisiaj postanowiłam oddać głos mojemu synowi, zwanemu na tym blogu Najstarszym. Miłej lektury!   Trójląd to kontynent na Cernunnosie, planecie nazwanej imieniem celtyckiego boga. Trójląd składa się z trzech wysp: Gvyteljorl, Thindris i Cedarnen*. Przedstawiam dziś fragment dzieła „Użytkowe rośliny i grzyby Trójlądu oraz ich zastosowania” pióra Bityrra Srebrnego. (Przetłumaczył główny lingwista OMNINSZ**-u). _________________________ Użytkowe rośliny i grzyby Trójlądu, cz. 1. zioła Szarowiec Szarowce to rośliny o długich… Czytaj dalej Użytkowe rośliny i grzyby Trójlądu (wpis gościnny)

Jak pozbyć się niepokoju radzi Tom Hodgkinson

Obiecałam Wam kiedyś napisać coś więcej o książce Toma Hodgkinsona „Jak być wolnym”. Dzisiaj, ponieważ jestem na wakacjach i nie mam czasu pisać długaśnych artykułów, postanowiłam wyręczyć się Tomem Hodgkinsonem i przytoczyć kilka cytatów. „Jak być wolnym” to podręcznik składający się z 29 rozdziałów – lekcji o tym, co powinniśmy robić, by stać się wolnymi. A pierwszym krokiem do wolności jest uświadomienie sobie, co robi świat, by nas zniewolić. To właśnie wyjaśniają kolejne… Czytaj dalej Jak pozbyć się niepokoju radzi Tom Hodgkinson

Nasze ulubione planszówki plus dygresja o Rodzynku i Kangurku.

Często w moich artykułach na temat edukacji domowej wspominam o tym, że nasi chłopcy lubią grać w planszówki. Mój Mąż jest wielbicielem gier planszowych i w ogóle gier, więc zaraża swoją pasją dzieci, a i mnie przy okazji. Ostatnio dowiedziałam się via facebook, że Rodzynek dostał pierwszą nagrodę w konkursie Kangurek Matematyczny. Posypały się gratulacje, a ja wspomniałam, że kangurkowy sukces nie wynika z długotrwałych ćwiczeń w rozwiązywaniu zadań, lecz z… nie wiem czego? Z talentu? Na pewno tak.… Czytaj dalej Nasze ulubione planszówki plus dygresja o Rodzynku i Kangurku.

Czym jest instynkt macierzyński, czym jest matczyna miłość?

„Kiedy Bóg zamyka drzwi, zostawia uchylone okno.” Matka czuwająca przy umierającym synu czuwa przy tym uchylonym oknie. Szuka pomocy u Boga, nie traci nadziei. Skąd czerpie siły, by wytrwać? Posłuchajcie. Niedawno słuchałam wypowiedzi pewnej młodej kobiety będącej coachem rodzicielskim. Powiedziała coś, z czym w pierwszym odruchu nie mogłam się zgodzić. Mianowicie oznajmiła, że nie ma czegoś takiego jak instynkt macierzyński. Z kontekstu wynikało, że chodziło jej… Czytaj dalej Czym jest instynkt macierzyński, czym jest matczyna miłość?

Minimalizm w edukacji domowej – czy jest potrzebny?

Minimalizm jest ostatnio modny. Modny, bo wygodny. Bo mniej znaczy więcej. Mniej znaczy taniej. Mniej znaczy łatwiej wybrać. Mniej znaczy mniej nosić (przechowywać, pilnować, sprzątać). Osobiście zainteresowałam się minimalizmem, a właściwie dobrowolną prostotą (tak nazywa się ta filozofia życiowa), dzięki znajomemu z warszawskiej grupy edukacji domowej – Konradowi, założycielowi bloga „Droga do prostego życia”. Decyzja o edukacji domowej wiąże się decyzją o określonym stylu życia.… Czytaj dalej Minimalizm w edukacji domowej – czy jest potrzebny?

„Kalendarz Domowy Babci Aliny” – lata osiemdziesiąte roulez!

Jakiś czas temu kupiłam w antykwariacie „Kalendarz Domowy Babci Aliny na rok 1989”. Obfituje on w różne niesamowite porady dla gospodyń domowych, zwanych dziś szumnie Paniami Domu, mniej lub bardziej Perfekcyjnymi. Porady te są i śmieszne, i straszne, i zabawne, i pożyteczne. Lata osiemdziesiąte to już (nawet dla mnie) historia, więc powiedzmy, że pobawię się w archiwistę-historyka, cytując tutaj od czasu do czasu co smakowitsze kąski z tego „Kalendarza Domowego Babci Aliny”*. Zacznę… Czytaj dalej „Kalendarz Domowy Babci Aliny” – lata osiemdziesiąte roulez!