Co egzaminy w edukacji domowej mają wspólnego z wakacyjną kreatywnością?

Właściwie to nic. Ale postanowiłam oba tematy połączyć w jednym artykule. Dlaczego? Po pierwsze, bo tak mi się podoba. Po drugie, bo kto mi zabroni? A po trzecie – bo mam przeczucie, że w trakcie pisania uda mi się znaleźć coś, co łączy egzaminy w edukacji domowej z wakacyjną kreatywnością. Zacznę od egzaminów. Nasze dzieci zdały je dobrze, czyli na… po prostu dobrze. Dla porządku przypomnę, że w tym roku kończyli pierwszą, czwartą i siódmą klasę. Pierwszoklasistka miała jeden egzamin,… Czytaj dalej Co egzaminy w edukacji domowej mają wspólnego z wakacyjną kreatywnością?

Dlaczego lubimy narzekać? Narzekam, więc jestem?

Zdawanie egzaminów sprzyja zacieśnianiu więzi między rodzicami. Siedzi człowiek na korytarzu i czeka na dzieci, to i pogada o tym i owym z innymi czekającymi. O tym – czyli o edukacji domowej, i owym – czyli o egzaminach w edukacji domowej. Cóż. Te ciekawe skądinąd pogaduszki często kończą się narzekaniem. Zaczyna się od opowiadania sobie, jakie to zabawne czy absurdalne pytania w podręcznikach i testach egzaminacyjnych znaleźliśmy, a kończy na ubolewaniach, ileż to niepotrzebnej, encyklopedycznej wiedzy te nasze… Czytaj dalej Dlaczego lubimy narzekać? Narzekam, więc jestem?

Dlaczego mama w edukacji domowej przed egzaminami się stresuje, a dziecko nie?

Zaczęły się roczne egzaminy w edukacji domowej. Jest ich sporo, bo w czwartej klasie – sześć, a w siódmej – dziesięć. Więc nie ma co czekać, sesję czas zacząć. Ale… dlaczego mama w edukacji domowej przed egzaminami się stresuje, a dziecko nie? No właśnie. Tydzień do egzaminu. Mama w panice sprawdza, które z pytań na ustny (dla przykładu – historia w czwartej klasie – 50 pytań, historia w siódmej – 34) dzieci jeszcze nie opracowały. Okazuje… Czytaj dalej Dlaczego mama w edukacji domowej przed egzaminami się stresuje, a dziecko nie?

Co to jest edukacja domowa? Prawo i formalności

Niedawno zdałam sobie sprawę, że na moim blogu (który dziś właśnie obchodzi drugie urodziny!) o edukacji domowej nie ma ani jednego artykułu wyjaśniającego, co to jest edukacja domowa! Z pewnością wśród moich czytelników znajdują się towarzysze (nie)doli edukacyjno-domowej, którym nie muszę nic wyjaśniać. Znajdują się też wśród nich tacy, którzy, nie będąc towarzyszami tej (nie)doli, po lekturze moich artykułów wyrobili sobie już zdanie o tym, czym jest, albo czym nie jest, edukacja domowa. Jednak… Czytaj dalej Co to jest edukacja domowa? Prawo i formalności

Egzaminy czas zacząć… i podręczniki dedykowane edukacji domowej tworzyć!

Jesteśmy jak student uczący się do sesji. Najstarszego, który jest w szóstej klasie, czeka zdanie sześciu egzaminów. Ma czas od marca do maja. Nie ukrywam i pisałam o tym nieraz, że praktykujemy unschooling, który po polsku pozwolę sobie nazwać odszkolnieniem (O! Właśnie znalazłam definicję unschoolingu w Wikipedii, gdzie też jest tak przetłumaczony.). Potocznie odszkolnieniem w środowisku edukacji domowej i demokratycznej nazywamy odzwyczajanie się od szkolnego podejścia w nauczaniu. Od pokusy robienia z dziećmi “szkoły w domu”. Oznaczałoby… Czytaj dalej Egzaminy czas zacząć… i podręczniki dedykowane edukacji domowej tworzyć!