Autor: Kornelia Weronika Orwat

  • „Filomea”, czyli historia pewnego szaleństwa

    „Filomea”, czyli historia pewnego szaleństwa

    kategoria:

    Czas czytania: 2 minutyAch, co to była za współpraca! Niewiedza jest czasem błogosławieństwem. Bo jeśli się nie wie, że czegoś nie da się zrobić, to się to robi. Po prostu. Jak? O tak: Po pierwsze — tempo Mówiąc krótko: w niecałe dwa miesiące stworzyłyśmy od podstaw (od idei do realizacji!) dwa numery nowego czasopisma dla kobiet. Gwoli ścisłości, ten pierwszy numer to jeszcze nie było czasopismo, tylko próbka, pilotażowy e-book w wersji PDF. Po drugie i trzecie — wizja…

  • „Sen na grzbiecie żółwia” — moja podróż przez magiczne krainy (pod)świadomości

    „Sen na grzbiecie żółwia” — moja podróż przez magiczne krainy (pod)świadomości

    kategoria:

    Czas czytania: 2 minutyOto książka Sen na grzbiecie żółwia Miałam przyjemność redagować i składać ją do druku. Swoją premierę miała na początku grudnia, ale dopiero teraz znalazłam czas, by o niej napisać tutaj. Poza tym dopiero dziś napadało śniegu (o! historyczna chwilo! trwaj!), dzięki czemu zrobiło się na świecie jaśniej, a jasność, innymi słowy — światło — jest niezbędne do tego, by zrobić w miarę dobre zdjęcie. Najlepsze jest oczywiście…

  • Czujne oko korektora

    Czujne oko korektora

    kategoria:

    Czas czytania: 2 minutyPiszesz? To dobrze! Dobrze, że piszesz, ale też dobrze, że trafiłeś(-aś) na moją stronę, bo mogę pomóc Ci dopieścić twoje teksty. Wiem, wiem, dopieszczałeś(-aś) je latami i w twoich oczach są najpiękniejsze na świecie, ale uwierz mi: Drugie oko prawdę ci powie! — Co? Drugie oko? O czym ty mówisz? Już wyjaśniam. Otóż drugie oko to czujne oko redaktora i korektora. Czujne oko redaktora i korektora? To oko, które wyłapie nie tylko literówki (literówki wyłapie nawet automatyczna…

  • „Wojna Światów, część I: Otwarcie” Sergiusza Orwata

    „Wojna Światów, część I: Otwarcie” Sergiusza Orwata

    kategoria:

    Czas czytania: 3 minutyCzyli pierwsza książka „zrobiona” przeze mnie od A do Z, profesjonalnie Czego mnie nauczyła? Och, o tym mogłabym długo. Nauczyła mnie pokory w pracy. Nauczyła mnie oczywiście fachu, bo to na jej potrzeby poszłam na kurs korekty, a potem zrobiłam kilka kursów z grafiki 2D. Poza tym nauczyła mnie być cierpliwą i wyrozumiałą redaktorką. I to nic, że klęłam na czym świat stoi i wiele razy byłam gotowa rzucić…

  • O Werce, jak została korektorką

    O Werce, jak została korektorką

    kategoria:

    Czas czytania: 3 minutyDojrzewanie do zmian Z okazji Dnia Matki postanowiłam zrobić sobie prezent i napisać coś na bloga. Dojrzałam do etapu, w którym się nie przejmuję, że mam jakiegoś bloga i że na niego nie piszę. Wszystko płynie, moje życie też; moje otoczenie się zmienia, zmieniam się ja, moje potrzeby i priorytety. Blog spadł na sam dół listy tych ostatnich. Walczę ze sobą, by ten rozdział życia — pisanie bloga — definitywnie zamknąć, ale wciąż nie umiem, a tak naprawdę…

  • Dlaczego lubię pomidory

    Dlaczego lubię pomidory

    kategoria:

    Czas czytania: 3 minutyLubię pomidory. Kocham pomidory. Addio pomidory A nie, przepraszam, to było w piosence Kabaretu Starszych Panów. Poza tym bez sensu. Jakie „addio”? Przecież jeszcze nie minął sierpień ani wrzesień. Sezon na pomidory tak naprawdę dopiero się zaczyna. Teraz dopiero będzie pomidorowe szaleństwo, pychota! Ale ja właściwie nie o tym chciałam. Chciałam o pomidorach w telefonie, w smartfonie napisać. Chciałam napisać o pomidorach po włosku. O Pomodoro. O technice Pomodoro*. A było…

  • Co jest trudne w edukacji domowej?

    Co jest trudne w edukacji domowej?

    kategoria:

    Czas czytania: 2 minutyOto bajka Dawno, dawno temu, za górami, za lasami żyła sobie kochająca się rodzina. Dzieci nie chodziły do szkoły, bo były w edukacji domowej, tata pracował poza domem, a mama zajmowała się domem, dziećmi i ich edukacją. Rodzina była szczęśliwa. Żyli sobie spokojnie, zgodnie, działali każdy w swoim rytmie i tempie. Uczyli się, pracowali, dbali wspólnie o dom, wzajemne relacje, pielęgnowali swoje zainteresowania.…

  • „Alfabet”: unschooling według Andre Sterna

    „Alfabet”: unschooling według Andre Sterna

    kategoria:

    Czas czytania: 3 minutyUnschooling za mną chodzi Aktualnie czytam Ostatnie dziecko lasu Richarda Louva. Niedawno przeczytałam Jak być wolnym Toma Hodgkinsona, jakiś rok wcześniej Być rodzicem i nie skonać oraz Jak być leniwym tegoż autora, a jeszcze wcześniej Pod presją Carla Honore. Jeszcze, jeszcze wcześniej było Zamiast edukacji Johna Holta. A dzisiaj obejrzałam znakomity film dokumentalny Alfabet Erwina Wagenhofera. Dlaczego chwalę się tymi…

  • „Jak być wolnym”, czyli jak Tom Hodgkinson dał mi do myślenia

    „Jak być wolnym”, czyli jak Tom Hodgkinson dał mi do myślenia

    kategoria:

    Czas czytania: 2 minutyJak być wolnym? Oto pytanie godne filozofów. Czy ktoś się dziś jeszcze nad nim zastanawia? Przecież niewolnictwa już w naszym kręgu cywilizacyjnym nie ma (?). Więzienie to margines. Ale wolnym lub niewolnikiem można być na różne sposoby. I fizycznie, i mentalnie. Wolność w domu? Nas jako rodzinę wolną od edukacji szkolnej zagadnienie wolności interesuje w sposób szczególny. Potrzeba wolności jest tym, co sprawia, że decydujemy się na edukację…