Edukacja domowa – jak godzić z pracą zawodową, obowiązkami domowymi i jak przekonać męża

Tydzień temu napisałam pierwszą część subiektywnego i osobistego poradnika dla rozważających edukację domową. Dzisiaj kolejne trzy pytania i odpowiedzi, za tydzień – jeszcze kolejne. Będą zatem trzy części. Trylogia pytań i odpowiedzi na temat edukacji domowej – to brzmi dumnie, nieprawdaż? Ha! Następnym razem, gdy ktoś zada mi pytanie w rodzaju “A co z socjalizacją?” – wręczę mu swoją wizytówkę z adresem bloga i powiem: “Poczytaj sobie.”… Czytaj dalej Edukacja domowa – jak godzić z pracą zawodową, obowiązkami domowymi i jak przekonać męża

Edukacja domowa – socjalizacja, podstawa programowa, podręczniki

Odkąd jesteśmy w edukacji domowej, wciąż udoskonalam swoje umiejętności dyskutowania i argumentowania. W początkowym okresie było to związane z tłumaczeniem się z naszej decyzji. Większość naszych znajomych myślała, że zwariowaliśmy i nie mogła zrozumieć, jak możemy wypisać syna ze szkoły?! Przecież niczego się nie nauczy i w dodatku zdziczeje. Poza tym, znajomi zastanawiali się, jak mamy zamiar SAMI uczyć go matematyki, geografii, fizyki, plastyki, wychodzenia na miasto, robienia zakupów,… Czytaj dalej Edukacja domowa – socjalizacja, podstawa programowa, podręczniki

Jan Paweł II o wolności

Jestem wielką miłośniczką, zwolenniczką wolności. Szczególnie nie lubię ograniczeń narzucanych przez instytucje państwowe – rzecz jasna dla naszego dobra. Nie lubię też ograniczać innych i mam przez to kłopoty z utrzymaniem dyscypliny. Chciałabym dawać dzieciom jak najwięcej wolności w myśl zasady, że nie nauczą się nią posługiwać, jeśli jej nie dostaną. Jednak wiem dobrze, że wolność jest wyborem. Jest też umiętnością wyboru. Umiejętnością wyboru między dobrem a złem.… Czytaj dalej Jan Paweł II o wolności

Edukacja domowa – debata – perspektywa dyrektorów szkół i uczniów

Od debaty na temat edukacji domowej minął prawie tydzień i emocje już opadły, ale obiecałam Wam drugą część relacji. W pierwszej części przytoczyłam wypowiedzi rodziców praktykujących edukację domową i prezentacje (niekoniecznie praktykujących) naukowców. Dzisiaj przedstawię doświadczenia dyrektorów szkół współpracujących z rodzinami edukacji domowej, stanowisko przedstawiciela MEN i władzy samorządowej, oraz – co było najbardziej interesujące dla mnie – opinie uczniów, tegorocznych maturzystów uczących się tym trybem.… Czytaj dalej Edukacja domowa – debata – perspektywa dyrektorów szkół i uczniów

Edukacja domowa – debata – perspektywa rodziców i naukowców

Miałam przyjemność być wczoraj na debacie na temat edukacji domowej “Jedna teza, pięć perspektyw”. Zapraszałam Was na nią kilka dni temu. Jadąc na debatę zastanawiałam się, czego właściwie nowego mogę dowiedzieć się o edukacji domowej – wszak mając pięcioletnie w niej doświadczenie, mogę uważać się za eksperta. Jednak wysłuchanie różnych punktów widzenia okazało się czymś niesamowitym. Inaczej przecież sprawa wygląda z perspektywy rodziców, inaczej… Czytaj dalej Edukacja domowa – debata – perspektywa rodziców i naukowców

Debata na temat edukacji domowej

W imieniu grupy roboczej edukacji domowej ds. kontaktów z MEN zapraszam na debatę o edukacji domowej rozumianej jako spełnianie obowiązku szkolnego poza szkołą. Do debaty zaproszeni są naprawdę ciekawi goście! Dyskusja koncentrować się będzie wokół tezy „Edukacja domowa dopełnia polski system oświaty”. Temat edukacji domowej zostanie naświetlony z punktu widzenia pięciu różnych perspektyw: PERSPEKTYWA 1: Rodzice PERSPEKTYWA 2: Naukowcy PERSPEKTYWA 3: Tegoroczni… Czytaj dalej Debata na temat edukacji domowej

Unschooling bez elektronicznych gadżetów

Niektórym wydaje się dziwne, że nasze dzieci dużo czytają i grają w gry planszowe. Że nie chodzą do szkoły i nie są uczone, a uczą się, czytając i grając właśnie. Jednak nie ma w tym nic dziwnego, zważywszy, że nasz unschooling (póki co) bazuje na tym, że dzieci sa wychowywane bez elektronicznych gadżetów. W związku z tym, nasze dzieci Nie mają smartfonów Nie mają tabletów Nie mają komputera Nie mają telewizora Smartfona ma mój Mąż (nie chciał,… Czytaj dalej Unschooling bez elektronicznych gadżetów

Nasze ulubione planszówki plus dygresja o Rodzynku i Kangurku.

Często w moich artykułach na temat edukacji domowej wspominam o tym, że nasi chłopcy lubią grać w planszówki. Mój Mąż jest wielbicielem gier planszowych i w ogóle gier, więc zaraża swoją pasją dzieci, a i mnie przy okazji. Ostatnio dowiedziałam się via facebook, że Rodzynek dostał pierwszą nagrodę w konkursie Kangurek Matematyczny. Posypały się gratulacje, a ja wspomniałam, że kangurkowy sukces nie wynika z długotrwałych ćwiczeń w rozwiązywaniu zadań, lecz z… nie wiem czego? Z talentu? Na pewno… Czytaj dalej Nasze ulubione planszówki plus dygresja o Rodzynku i Kangurku.

Od ściany do ściany czyli czym się różni edukacja domowa?

Nierzadko ogarnia mnie uczucie, że w kwestii edukacji naszych dzieci miotam się od ściany do ściany. Jednego dnia ogłaszam na blogu i nie tylko, że unschooling górą i niechaj dzieci uczą się czego i jak chcą albo nawet w ogóle nie uczą tylko bawią (albowiem uważam słusznie i niezbicie, że zabawa jest też nauką), a drugiego dnia sprawdzam podstawę programową i gonię dzieci do podręczników. Tak. Od ściany do ściany. Jeśli myślicie, że ta niekonsekwencja wynika z mojej słabości… Czytaj dalej Od ściany do ściany czyli czym się różni edukacja domowa?

Jakie będą zawody przyszłości?

Idzie nowe. Idą nowe zawody, nowe usługi. W dodatku nie ma (chyba?) kierunków studiów przygotowujących do nich. A więc, jakie będą zawody przyszłości? To zawody tworzone przez kreatywnych samouków i pasjonatów, przekuwających swoje zainteresowania w biznesy. Przeczytałam kiedyś na blogu Leo Babauty wypowiedź o tym, że skoro nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak będzie wyglądał świat w przyszłości (czy 20 lat temu ktoś przewidział, że internet zdominuje nasze życie, że będziemy używać smartfonów i tabletów?), to skąd… Czytaj dalej Jakie będą zawody przyszłości?