Jaka jest cena zgody?

Obiecałam Wam w lipcu, że napiszę o moich wakacyjnych odkryciach i zadziwieniach dotyczących dorosłych. Do nich dołączają kolejne, już niewakacyjne. Nie są zabawne – dotykają tematu wolności i totalitaryzmu. Dziś przeczytałam w tygodniku „W sieci” (nr 41) artykuł Aleksandry Rybińskiej zatytułowany: “Kopacz zgodziła się na 100 tys. islamskich imigrantów”. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom czytając słowa pragnącego zachować anonimowość urzędnika Komisji Europejskiej: „Mamy narzędzia, by każdy rząd zmusić do przyjęcia… Czytaj dalej Jaka jest cena zgody?

Cztery sposoby na motywowanie dzieci

W jednym z poprzednich wpisów napisałam o tym, że nie lubię przekupywać dzieci. 1. Często proszę je, żeby coś zrobiły tak po prostu. Bo przecież też są odpowiedzialne za funkcjonowanie domu. Owszem, buntują się i nie chcą robić, ale nalegam tak długo, aż zrobią. 2. Tłumaczę, że pewne rzeczy potrzebują być zrobione, zwyczajnie. Jak nie wyniesiemy śmieci, zacznie brzydko pachnieć, jak nie zmyjemy naczyń, nie będzie w czym jeść i tak dalej. Czy można nazwać to motywowaniem? Nie wiem,… Czytaj dalej Cztery sposoby na motywowanie dzieci

Jak motywować dzieci do pomagania w domu?

Chcę się z Wami podzielić refleksją na temat systemów motywacyjnych dla dzieci. Po wielu próbach wdrażania różnorodnych systemów typu naklejki, tabelki z uśmiechniętymi buźkami, koraliki wrzucane do słoiczka, stwierdzam, że – przynajmniej w naszej rodzinie – nie działają one dłużej niż tydzień, dwa. Zatem… jak motywować dzieci? Po frustracjach pod tytułem: „nie jestem dostatecznie konsekwentna” i po pewnym namyśle, doszłam do wniosku następującego: Jestem zwolenniczką robienia rzeczy dla… Czytaj dalej Jak motywować dzieci do pomagania w domu?