Jak upiec chleb (“pomimo braku miejsca w domu”)

Kornelia Orwat

Czy znacie grę planszową “Agricola”? Jest to jedna z moich ulubionych gier, polegająca na rozwijaniu gospodarstwa rolnego. Hoduje się w niej owce, krowy, uprawia zboże, warzywa oraz… piecze chleb. Każdy gracz ma rodzinę, której członków wysyła do pracy w gospodarstwie. Rodzina może się powiększać, czyli rozmnażać. Aktywności, jakie podejmują gracze alias członkowie ich rodzin, opisane są na kartach. Przykłady takich aktywności to: “Weź jedno warzywo”,… Czytaj dalej Jak upiec chleb (“pomimo braku miejsca w domu”)

Blogi, blogi, a życie gdzie?

Moi Drodzy! Minęło ponad pół roku, odkąd zaczęłam tworzyć “Słońce i Deszcz” a potem “Odśmiecownię”. Sprawia mi to blogowanie dużo radości, ale kto bloguje, ten wie, że jest ono jak studnia bez dna. Pomysły na artykuły kiełkują w głowie co chwila, chciałoby się wciąż pisać i pisać, ale… sprawy życiowe i domowe nie mogą czekać, ja zaś… muszę kiedyś spać. Do tego przydałoby się popracować nad wyglądem bloga,… Czytaj dalej Blogi, blogi, a życie gdzie?

Sposób na jesienną chandrę czyli plaża w mieście

Dobrym, sprawdzonym przeze mnie sposobem na jesienną chandrę, która powoli może zacząć nas dopadać, jest obejrzenie słonecznych, wakacyjnych zdjęć. Ponura deszczowa aura (choć przyznam, że po takiej suszy deszcz witam z wielką radością) od razu robi się mniej ponura, gdy popatrzymy sobie na widoki słonecznej plaży. Takiej jak ta, miejska nadwiślańska: Odkrycie tej plaży zawdzięczam Mężowi (który opowiadał mi wrażenia z wycieczek rowerowych) i Joannie z bloga Styledigger,… Czytaj dalej Sposób na jesienną chandrę czyli plaża w mieście

“Jak być wolnym” czyli jak Tom Hodgkinson dał mi do myślenia

Jak być wolnym? Oto pytanie godne filozofów. Czy ktoś się dziś jeszcze nad tym zastanawia? Wszak w dzisiejszym świecie nie ma niewolnictwa, przynajmniej w krajach zwanych cywilizowanymi. Więzienie też jest udziałem nielicznych. Ale zaraz! Przecież wolność to nie tylko wolność w sensie fizycznym, ale i mentalnym. Wolnym lub niewolnikiem można być na różne sposoby. Nas jako rodzinę wolną od edukacji szkolnej zagadnienie wolności interesuje w sposób szczególny. Potrzeba wolności jest… Czytaj dalej “Jak być wolnym” czyli jak Tom Hodgkinson dał mi do myślenia

Obsesja czy “Magia sprzątania”? A może minimalizm?

Od czasu do czasu męska część domowników zarzuca mi, że mam obsesję na punkcie sprzątania. Bo widok pie… bałaganu budzi we mnie chęć wyrzucenia tego wszystkiego na środek pokoju i wydania okrzyku: “Posprzątajcie mi to natychmiast!”? Ja mam obsesję?! A czy ktoś mi wyjaśni, dlaczego w szafie mojego najmłodszego żeńskiego domownika jest porządek? Może tzw. nauka o gender będzie tu pomocna? Ach, jak chętnie wrzuciłabym te wszystkie porozkładane… Czytaj dalej Obsesja czy “Magia sprzątania”? A może minimalizm?

Jak sobie radzisz? Nie radzę!

Naprawdę Nieperfekcyjna Pani Domu, czyli jak sobie radzę, czyli – tak naprawdę – jak sobie nie radzę. Powroty z wakacji mają to do siebie, że dość długo dochodzę do siebie (nomen omen). Gdy wracam do domowego kieratu, jestem w lekkim szoku i, co tu kryć, mam problemy z organizacją i w ogóle z ogarnięciem tego “biznesu”. (“A kiedy ich nie masz?” – pyta moje alter ego). Podobno ludzie lubią czytać/oglądać o niepowodzeniach… Czytaj dalej Jak sobie radzisz? Nie radzę!

30 Days Wild – dzikie dni – tydzień czwarty

Dziś czas na zakończenie wyzwania blogowego 30 Days Wild (zasady: 30 Days Wild). Ostatni, czwarty nasz tydzień Dzikich Dni był naprawdę dziki, bo spędziliśmy go na wsi, w gospodarstwie agroturystycznym Relax w Perzanowie koło Różana. Dla mnie najprzyjemniejszy był fakt, że nie musiałam gotować – na pyszne posiłki wzywał dzwoneczek zawieszony u drzwi jadalni. Dzieci całe dnie spędzały na podwórku, bawiąc się na placu zabaw, biegając po obejściu… Czytaj dalej 30 Days Wild – dzikie dni – tydzień czwarty

Dziesięć najpiękniejszych chwil w moim życiu

Opisując najpiękniejsze chwile w życiu trudno nie otrzeć się o banał, ale cóż zrobić? Życie samo w sobie jest banałem: narodziny, dzieciństwo, dojrzewanie, dorosłość albo nadal dojrzewanie, starość, śmierć. Wszystko przewidywalne i pewne. A dziś mam wybrać dziesięć najpiękniejszych chwil w moim życiu… Jak zdecydować, które chwile są najpiękniejsze? To tak, jakby wybierać, które dziecko kocha się bardziej. Wiele jest w życiu prawie nieuchwytnych chwil, momentów,… Czytaj dalej Dziesięć najpiękniejszych chwil w moim życiu

30 Days Wild – Dzikie Dni – drugi tydzień

Dziś podsumowanie naszego drugiego tygodnia Dzikich Dni, czyli wyzwania blogowego #30 Days Wild w wersji polskiej. (Tutaj są opisane zasady wyzwania Dzikie Dni. Może ktoś chce jeszcze dołączyć?) Codziennie spędzamy czas w jakimś parku albo chociaż na skwerku, więc podstawowy kontakt z naturą mamy zapewniony. A oto bardziej wyszukane aktywności: 1. Odwiedziliśmy Warszawskie ZOO. Zawsze uwielbiam tam chodzić, a dzieci, oprócz Najstarszego, któremu się już trochę… Czytaj dalej 30 Days Wild – Dzikie Dni – drugi tydzień

Czy starość jest piękna?

Do rozważań na temat urody starości zainspirował mnie artykuł Joanny Bojańczyk w tygodniku “Do Rzeczy” (nr 22/121), zatytułowany “Moda dla starszaków”. W artykule tym pada zdanie: “Starość nie jest piękna.” Moim zdaniem starość z pewnością może być piękna. Ale może też być brzydka. Tak jak i młodość. Kwestia “Czy starość jest piękna” zaintrygowała mnie jednak na tyle, że postanowiłam sprawdzić, co sądzi na ten temat wujaszek Google. Oto… Czytaj dalej Czy starość jest piękna?