Wycieczka na Kamionek

Nasza ostatnia w tym roku szkolnym wycieczka z cyklu “Butem po Wawie” to wycieczka po Kamionku, bliskim mojemu sercu, bo znajdującym się w sąsiedztwie Grochowa, na którym mieszkamy. Na pierwszy rzut oka Kamionek to miejsce pełne ruder oraz pustych, zapuszczonych placów. Jednak rejon ten kryje w sobie wiele perełek i jest przez to niejednoznaczny, interesujący. Perełkami bywają “rudery”, okazuje się bowiem, że są to stare fabryki czy kamienice, które czekają na odkrycie swojej urody, czyli… Czytaj dalej Wycieczka na Kamionek

Cztery sposoby na motywowanie dzieci

W jednym z poprzednich wpisów napisałam o tym, że nie lubię przekupywać dzieci. 1. Często proszę je, żeby coś zrobiły tak po prostu. Bo przecież też są odpowiedzialne za funkcjonowanie domu. Owszem, buntują się i nie chcą robić, ale nalegam tak długo, aż zrobią. 2. Tłumaczę, że pewne rzeczy potrzebują być zrobione, zwyczajnie. Jak nie wyniesiemy śmieci, zacznie brzydko pachnieć, jak nie zmyjemy naczyń, nie będzie w czym jeść i tak dalej. Czy można nazwać to motywowaniem? Nie wiem,… Czytaj dalej Cztery sposoby na motywowanie dzieci

Śmiesznotki Rodzynka

Dziś, z okazji Dnia Dziecka (a co tam, każda okazja dobra!), przedstawiam miłym Czytelnikom śmieszne powiedzonka Rodzynka, czyli środkowej naszej pociechy z okresu, kiedy miał 4-5 lat. Dzisiaj jest dumnym ośmiolatkiem i laureatem Kangurka Matematycznego! Zaczynamy: Rodzynek zobaczył, że w pralce piorą się maskotki. Przyniósł z pokoju jeszcze słonia i mówi: – Poczekaj pralko! Poczekaj! *** – Rodzynku, zawołaj windę. – Windo! Windo! ***… Czytaj dalej Śmiesznotki Rodzynka

Czy Wasze dzieci używają serwetek?

Czy Wasze dzieci używają przy stole serwetek, zamiast wycierać brudne ręce w spodnie i koszulki? Kto się zgłosi? Stawiam piwo albo kawę! Niedzielny obiad. Mąż przygotował biały barszcz i potrawkę z królika z warzywami i pęczakiem. Do tego lampka wina. Jak miło, że nie muszę gotować obiadu w niedzielę. Na deser będą ciastka z cukierni – rarytas, bo rzadkość w naszym domu. Ale co tam! Dziś Święto Zesłania Ducha Świętego. Więc siadamy… Czytaj dalej Czy Wasze dzieci używają serwetek?

Jak motywować dzieci do pomagania w domu?

Chcę się z Wami podzielić refleksją na temat systemów motywacyjnych dla dzieci. Po wielu próbach wdrażania różnorodnych systemów typu naklejki, tabelki z uśmiechniętymi buźkami, koraliki wrzucane do słoiczka, stwierdzam, że – przynajmniej w naszej rodzinie – nie działają one dłużej niż tydzień, dwa. Zatem… jak motywować dzieci? Po frustracjach pod tytułem: „nie jestem dostatecznie konsekwentna” i po pewnym namyśle, doszłam do wniosku następującego: Jestem zwolenniczką robienia rzeczy dla… Czytaj dalej Jak motywować dzieci do pomagania w domu?

Apel Twojego dziecka

Znalazłam ten tekst w czeluściach komputera. Na lodówce już nie mam miejsca, więc “wieszam” go tutaj dla siebie i dla Was. Apel Twojego dziecka wg idei Janusza Korczaka: Nie psuj mnie, dając mi wszystko, o co Cię poproszę. Niektórymi prośbami jedynie wystawiam Cię na próbę. Nie obawiaj się postępować wobec mnie twardo i zdecydowanie. Daje mi to poczucie bezpieczeństwa. Nie pozwól mi utrwalić złych nawyków. Ufam, że Ty pomożesz mi… Czytaj dalej Apel Twojego dziecka

Godzina szczerości czyli po co mi ten blog?

Choć pisałam już, dlaczego postanowiłam zacząć blogować, dziś wyznaję: pomysł na bloga narodził się między innymi z buntu i frustracji. Z buntu przeciwko blogom z pomysłami i prezentacjami, co kto zrobił pouczającego, ładnego, kreatywnego. Taka jest prawda o tym, po co mi ten blog, hihi… Kochane koleżanki i koledzy blogerzy – nie gniewajcie się! Doceniam Was i podziwiam, ale trochę mnie frustrowaliście. No bo cóż… Nie jestem bardzo… Czytaj dalej Godzina szczerości czyli po co mi ten blog?

Wycieczka po Nowej Pradze

Warszawska Praga to miejsce bliskie mojemu sercu. Lubię stare. Stare domy, kamienice, fabryki, ulice. Lubię nawet bardziej gdy stare jest zniszczone i nosi ślady przeszłości, niż gdy jest odnowione – choć wtedy błyszczy i przenosi nas w czasy swojej młodości. Dlatego wycieczka po Nowej Pradze dała mi dużo radości. Pan Rafał Dąbrowiecki, nasz przewodnik, jak zwykle zarażał nas swoją pasją i miłością do Warszawy. Opowiedział… Czytaj dalej Wycieczka po Nowej Pradze

Przy Rodzinnym Stole – rola ojca

Dziś przedstawię Wam relację z drugiej części konferencji “Przy Rodzinnym Stole”. Po przerwie wystąpił Colin Campbell, mąż Nancy: *** W USA, w szkołach państwowych nie ma Boga. Nie można mieć Biblii, nie można się modlić. Nawet szkoły religijne przestały nimi być. Zdarza się, że w szkołach zachęca się dzieci do gejowskiego stylu życia. Pewien profesor nauk religijnych nauczający w chrześcijańskim liceum powiedział mi, że muszę uważać na to,… Czytaj dalej Przy Rodzinnym Stole – rola ojca

Przy Rodzinnym Stole, część 1

W Wielki Czwartek byłam w szkole Salomon na konferencji zatytułowanej „Przy Rodzinnym Stole”. Prelegentami byli Nancy i Colin Campbell, małżeństwo z USA, które wychowało i wyedukowało domowo sześcioro swoich i troje adoptowanych dzieci. Przyznam, że byłam początkowo trochę rozczarowana faktem, iż ich wystąpienie jest przesiąknięte treściami religijnymi. Przyszłam posłuchać o edukacji domowej, a nie o Biblii. (Nie mam nic przeciwko rozważaniom religijnym, ale miejsce i okazja wydały mi się niestosowne.)… Czytaj dalej Przy Rodzinnym Stole, część 1