Bo któż, jak nie Bóg

bo któż jak nie Bóg by Kornelia Orwat

W chwilach zwątpienia moja wiara rośnie. Im bardziej wątpię, tym bardziej wierzę. Co za paradoks!

Bo czasem jedyne, co zostaje mi do wierzenia, to Bóg. Bo – myślę sobie czasem – w co mam wierzyć, jak nie w Boga? W siebie? W ludzi? W ideologie? W naukę? W coś jeszcze innego?

Bywają sytuacje – gdy zawodzi nauka, ideologia, ludzie, a nawet człowiek sam siebie – kiedy Bóg jest jedynym wyjściem. Choć na rozum rzecz biorąc, najmniej pewny, to na “ponadrozum” lub “pozarozum” rzecz biorąc – jedyny pewny.

Autor: Kornelia Orwat

To ja. Kornelia zwana Werką, żona męża, mama dwóch nastolatków i jednej córeczki. Od 2011 roku tkwię w szaleństwie zwanym edukacją domową. Lubię pisać, spacerować, szydełkować. Uczę się korekty tekstu i bycia minimalistką. Czasami śpiewam w chórze. W 2021 roku napisałam książkę „Droga w nieznane? Edukacja domowa dla początkujących”.