Osiemnaście lat minęło…

Jak jeden dzień? No niezupełnie. Osiemnaście lat to 6574 dni. Został po nich ślad na zdjęciach, we wspomnieniach, ale przede wszystkim w człowieku, który stoi przede mną. W moim synu pierworodnym. (Tak, wiem, że to brzmi staroświecko, ale on naprawdę jest moim pierworodnym i jako świeżo upieczona mama odczułam to bardzo wyraźnie.) Wczoraj, w niedzielę Zesłania Ducha Świętego, 5 czerwca 2022 roku, nasz najstarszy syn, Sergiusz, skończył osiemnaście lat. Właściwie nie wiem, czy chcę tym wpisem… Czytaj dalej Osiemnaście lat minęło…