Wyszukiwane słowa kluczowerodzina

Śmiesznotki na Dzień Nauczyciela i co pranie ma z tym wspólnego

Śmiesznotki na Dzień Nauczyciela i co pranie ma z tym wspólnego

Nigdy nie obchodzę Dnia Nauczyciela.

No bo w końcu jestem dla swoich dzieci mamą, a nie nauczycielką. Ale jednak… uczę ich przecież tego i owego. Tyle…Czytaj dalej

Jak feniks z popiołów

Jak feniks z popiołów

Wstaje matka, strażniczka domowego ogniska, kapłanka domowego spokoju i niepokoju, zarządca i służąca w jednym.

Wstaje z popiołów, to znaczy z łóżka, w którym spędziła ostatnie…Czytaj dalej

Czy edukacja domowa jest hygge?

Czy edukacja domowa jest hygge?

Powrót z wakacji bywa bolesny. Bywa – to mało powiedziane. Dla mnie przeważnie zawsze jest bolesny.

Z jednej strony cieszę się na powrót do domu i…Czytaj dalej

Sam jesteś głupi, czyli uniwersalna metoda wychowawcza

Sam jesteś głupi, czyli uniwersalna metoda wychowawcza

Z okazji przypadających dzisiaj trzecich urodzin bloga pozwoliłam sobie na mały żart. Oto on.

Zaczęło się niewinnie.

– Mamo! A on powiedział, że jestem głupi!
– To…Czytaj dalej

Rachunek sumienia mamy w edukacji domowej

Rachunek sumienia mamy w edukacji domowej

Doszłam ostatnio do wniosku, że aby nie zwariować, nie wpaść w depresję (a niechże ta ponura zimopodobna aura wreszcie…Czytaj dalej

Pytanie, które mną wstrząsnęło i co to ma wspólnego z Netem i Doktorkiem

Pytanie, które mną wstrząsnęło i co to ma wspólnego z Netem i Doktorkiem

Niedawno na fejsie, którego, jak wiecie, nie lubię, ale na którego (obowiązki zawodowe!) jednak zaglądam, zobaczyłam pytanie, które mną wstrząsnęło.

Brzmiało ono mniej…Czytaj dalej

(Nie)szczęście (nie)uczenia własnych dzieci czyli czytelnicy piszą… CrEDo

(Nie)szczęście (nie)uczenia własnych dzieci czyli czytelnicy piszą… CrEDo

Jak to miło mieć wiernych czytelników, którzy nie dość, że są wiernymi czytelnikami, to jeszcze… piszą!

Czytelnicy piszą do mnie mejle, a w nich – przesyłają…Czytaj dalej

Jak sprawnie spakować się na (nie)wyjazd?

Jak sprawnie spakować się na (nie)wyjazd?

Najpierw wymyślamy, że na Wszystkich Świętych jedziemy do rodziny Męża pod Krakowem, gdzie jest grób Taty.

Mąż bierze urlop dzień przed Wszystkich Świętych i dwa dni…Czytaj dalej

Jakie są moje priorytety?

Jakie są moje priorytety?

Wierni czytelnicy zauważyli zapewne, że artykuły pojawiają się ostatnio na blogu dość nieregularnie.

Muszę przyznać, że tempo, jakie sobie narzuciłam, czyli dwa artykuły na tydzień, na…Czytaj dalej

Kraina lodu. Punkt ognia.

Kraina lodu. Punkt ognia.

Nie jesteśmy rodziną, która podąża za modą. (Sushi to nie moda, prawda?)

Nie zabieramy dzieci do kina na każdą nowość ogłaszaną hucznie na billboardach (te akurat…Czytaj dalej

Używamy plików cookies (ciasteczek), które wykorzystywane są do analizy ruchu na stronie oraz do zapewnienia jej prawidłowego działania.