Jak motywować dzieci do pomagania w domu?

Jak motywować dzieci do pomagania w domu?

Chcę się z Wami podzielić refleksją na temat systemów motywacyjnych dla dzieci.

Po wielu próbach wdrażania różnorodnych systemów typu naklejki, tabelki z uśmiechniętymi buźkami, koraliki wrzucane do słoiczka, stwierdzam, że – przynajmniej w naszej rodzinie – nie działają one dłużej niż tydzień, dwa. Zatem… jak motywować dzieci?

Po frustracjach pod tytułem: „nie jestem dostatecznie konsekwentna” i po pewnym namyśle, doszłam do wniosku następującego:

Jestem zwolenniczką robienia rzeczy dla ich rzeczywistej wartości, a nie dla nagrody niezwiązanej nijak z tym, co mamy zrobić.

Bo przecież nagrodą może być satysfakcja z dobrze wykonanej pracy czy z pokonania lenistwa, prawda?

Stąd właśnie mój brak motywacji do podtrzymywania przy życiu różnorakich systemów „naklejkowo-koralikowych”.

Dążę więc do tego, aby dzieci motywowały się na zasadzie:

Pomagam Mamie robić pizzę – cieszę się z tego, że nauczyłem się jak się ją robi, że Mama cieszy się z pomocy, że zrobiłem coś pożytecznego i że mamy coś dobrego na obiad.

Wynoszę śmieci, zamiatam, ładuję zmywarkę – zrobiłem coś „dorosłego” samodzielnie, czuję się ważny i potrzebny we wspólnym gospodarstwie.

Sądzę, i chyba dzieci to czują, że te wszystkie naklejki i inne gadżety to jednak przekupstwo.

Ponadto mam wrażenie, że dając „nagrody”, utwierdzamy dzieci w przekonaniu, że tak zwane obowiązki są nieciekawe i nudne i dlatego nie warto ich robić dla nich samych.

Co nie zmienia faktu, że obowiązki bywają nudne… i że czasami drobne przekupstwo je osładza. Sama lubię sprzątać kuchnię przy dobrej kawce i kawałku czekolady!

Jak to działa u Was?

 

O innych moich sposobach na motywację przeczytacie tutaj i tutaj, o!

Powiązane wpisy

Używamy plików cookies (ciasteczek) - dzieki nim strona działa lepiej.