Bokashi i woreczki na zakupy

Bokashi i woreczki na zakupy

Dziś w ramach Odśmiecowni – prezentuję Wam zdjęcie z dwoma nowymi nabytkami.

Pierwszy z nich to zestaw do kompostowania Bokashi, drugi – woreczki na zakupy. Woreczki zawdzięczam mojej niezastąpionej Mamie, która je uszyła i przysłała mi pocztą. Dziękuję Mamuś!

Ten płyn spływający z wiaderka do Bokashi to świetny nawóz do podlewania roślin.

O woreczkach mogę napisać tyle, że sprzedawcy na ich widok wzdychają. Z zadrością i zachwytem, tak mniemam.

Pa, pa!

p.s. W tym artykule możecie przeczytać o tym, co to jest bokashi.

Powiązane wpisy

  • Pingback: Pięć niepowodzeń bezśmieciowca - Zero Waste nie jest łatwe... - Kornelia O...()

  • Pingback: Trochę mi się odechciewa, ale robię postępy! - Kornelia O...()

  • Kelsie

    Nie wiem czy ci sprzedawcy to sprzedający na targowisku, czy może kasjer/-ka w markecie. Jeżeli wersja druga, to na pewno nie z zazdrości i zachwytu a irytacji i jeśli nie pracowałaś na kasie to nie wiesz dlaczego. Otóż, po pierwsze i najważniejsze woreczek nie jest przezroczysty, więc każdy taki woreczek trzeba otworzyć/zamknąć. Wydaje się, że to sekundy, które niewiele zmieniają, i tak jest pod kilkoma warunkami. 1) Woreczków, czyli warzyw, owoców itd. nie jest dużo. 2) Nie ma dużej kolejki do kasy, bo wierzcie mi ludzie potrafią zwrócić kasjerce uwagę, że marnuje ich czas, kiedy bierze łyka wody czekając na przejście płatności kartą, bo jak by nie piła to terminal by szybciej pracował. 3) Klient z woreczkami trafia się jeden na… po prostu rzadko. Pamiętajcie, że te sekundy się sumują, a kasjerki rozliczane są ze średniej ilości obsłużonych klientów. Za mało obsłużonych klientów = żegnaj premio, a czasem żegnaj praco. A teraz powiem w kontrze do całej mojej wypowiedzi, że pomysł z woreczkami mi się… podoba:-) Tylko, albo uszyłabym je z takiej siatki z jakiej szyje się woreczki do prania bielizny, albo przynajmniej zrobiła z niej „okienka” w materiałowych.

    • Kelsie! Dziękuję za ten ciekawy komentarz! Rzeczywiście, to co piszesz to coś, czego zwykły klient nie bierze zupełnie pod uwagę. Ja też nie brałam – przyznaję. A przecież w marketach liczy się szybkość obsługi, ilość klientów itd. To smutne i dla klientów i dla pracowników… Bo przecież szybko nie zawsze znaczy miło. Inaczej jednak robi się zakupy na targu, gdzie sprzedawca jest często właścicielem sklepiku i zależy mu na budowaniu relacji z klientem, a nie tylko na szybkości (choć też nie jest to wcale takie oczywiste). Dlatego raczej staram się ograniczać robienie zakupów w supermarketach – są zbyt wielkie, bezduszne, i co najgorsze – nie szanują ani klientów ani pracowników. Pracowałam kiedyś co prawda nie na kasie, ale w dziale obsługi stoiska z książkami w jednym z francuskich supermarketów. To było straszne doświadczenie… chamstwo, chamstwo i jeszcze raz chamstwo – tak mogę określić atmosferę pracy. Jeszcze raz dziękuję że zwróciłaś uwagę na punkt wdzenia kasjerów. Pozdrawiam serdecznie!

      • Kelsie

        Masz rację, że co innego na targu a co innego w markecie. Na targu najpierw się pokazuje co, a dopiero potem pakuje. Zdarzało mi się, że kupując np. jabłka w większej ilości (np.2-3kg) od razu podawałam swoją reklamówkę albo materiałową torbę i sprzedawca owoce wrzucał od razu do torby. Poza tym markety też się uczą i chcą być „eko” bo taka jest teraz moda. Np. w Biedronce pieczywo „świeże” (czytaj z głębokiego mrożenia) można zapakować do papierowych torebek z foliowym okienkiem, nie jest ona co prawda 100% eko ale już coś. Później można w nią zapakować kanapki do szkoły, albo wykorzystać przy zakupie w tej samej Biedronce jakiś niedużych owoców czy warzyw.

        • Zdarza mi się kupować to „świeże” pieczywo w Biedronce i rzeczywiście torebki potem wykorzystuję wielokrotnie. W ogóle preferuję piekarnie które pakują w papierowe torebki bo często zapominam mojej szmacianej.

  • Pingback: Kompostuj czyli zadanie #10 i trzy kroki "zero waste" - Kornelia O...()

  • Pingback: Kompostowanie i jak nie marnować resztek - Kornelia O...()

  • Pingback: Klient nasz pan? Ech... w co pakować produkty sypkie? - Kornelia O...()

  • Pingback: Uszyj woreczki na zakupy sypkich produktów czyli zadanie #26 - Kornelia O...()

Używamy plików cookies (ciasteczek) - dzieki nim strona działa lepiej.