Bądź inicjatorem zmian zero waste – zadanie #51

Bądź inicjatorem zmian zero waste – zadanie #51

Kiedy oglądałam wystąpienie Bei Johnson w hotelu Novotel, a potem czytałam jej blogaksiążkę, uderzyło mnie, jak bardzo jest aktywna w działaniach pro-zero waste.

Napisała do jednej z największych amerykańskich firm ubezpieczeniowych z prośbą, by zmienili karty klienta z plastikowych na tekurowe. (Zrobili to!) Wysyłała mejle do ulubionego supermarketu, krytykując ich za to, że nie dają możliwości kupowania produktów na wagę do własnych słoików. Wielką batalię stoczyła i toczy pewnie nadal ze śmieciową pocztą. Poświęciła temu tematowi cały duży rozdział swojej książki!

Przyznam, że początkowo jej postawa była dla mnie jak odkrycie, nomen omen – Ameryki. 

Prócz tego, że jestem typem, który więcej gada, niż robi, albo – mówiąc bardziej elegancko – jestem mocna w teorii, a słaba w praktyce – jestem też typem, który niezbyt wierzy we własne możliwości. Objawia się to poczuciem, że co ja – mały zwykły człowiek – mogę w zderzeniu z: machiną biurokratyczną, korporacją, firmą handlową, supermarketem, producentem, wydawnictwem, pracodawcą i tak dalej.

I tutaj przychodzi z amerykańską odsieczą Bea Johnson: „Yes! You can do it!”

I dlatego mówię dziś jak Bea: Tak! Możesz zmienić świat!

Oto przedostatnie zadanie w cyklu Rok Bez Marnotrawstwa, które brzmi: Bądź inicjatorem zmian zero waste. 

Bądź inicjatorem zmian

Uwierz w to, że naprawdę masz wpływ na wiele spraw. Jeśli coś Ci się nie podoba, jeśli chciałbyś coś zmienić, ulepszyć, wprowadzić – działaj! Nie bój się.

Proś i apeluj, protestuj i walcz, organizuj i działaj aktywnie, dawaj dobry przykład, głosuj nogami i portfelem.

Oto kilka propozycji.

Proś i apeluj:

Poproś producenta ulubionych kosmetyków, żeby wypuścił serię w szklanych opakowaniach. Zaapeluj do organizacji non-profit, która wysyła Ci wraz z podziękowaniami i prośbami o wsparcie prezenty takie jak kalendarze, pocztówki, katalogi i gazetki, żeby przestawiła się na korespondencję mejlową, a tylko na wyraźne życzenie wysyłała listy i prezenty pocztą tradycyjną.

Poproś internetowego sprzedawcę, żeby zapakował Twoją przesyłkę w karton i wypełniacze z odzysku (gazety, ścinki, trociny), zamiast zawijać w folię bąbelkową. Poproś lokalnego szczotkarza, żeby wyprodukował naturalną szczoteczkę do zębów. Proś o e-faktury.

Protestuj i walcz:

Protestuj przeciwko jawnemu marnotrawstwu, takiemu jak rozdawanie ulotek, folderów, gratisów i tandetnych gadżetów (baloników, breloczków, „smyczy”, notesów, długopisów…) jakie mają miejsce przy okazji różnych imprez i nie tylko. Twój protest może przybrać po prostu formę odmowy, ale też formę listu (e-maila).

Walcz z pocztą śmieciową i ulotkami w skrzynce pocztowej. Przyklej na skrzynce pocztowej kartkę: „Proszę nie wrzucać ulotek!” Poza tym: pisz, pisz i pisz. Żądaj usunięcia Cię z listy adresatów, ewentualnie proś o zapisanie na listę do wysyłki e-maili.

Walcz z bezsensownymi dodatkami do czasopism (plakaty z kotkami i pieskami oraz plastikowe badziewie to specjalność czasopism dla dzieci), albo ich nie kupując, albo wyrażając swoją dezaprobatę listownie (e-mailowo).

Organizuj i działaj aktywnie:

Organizuj wyprzedaże garażowe, wymianki ciuchowe i książkowe, wypożyczalnie, naprawialnie, giveboxy, osiedlowe kompostowniki, pogadanki i warsztaty w szkołach, przedszkolach i zakładach pracy (tak, wiem, pogadanki w zakładach pracy… to brzmi jak broszura sprzed pięćdziesięciu lat, ale co tam!).

Bierz udział w akcjach takich jak Torby Bumerangi, Z Własnym Kubkiem, Dzień Bez Foliówek. Dołącz od Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste, żeby wspomóc organizację podobnych inicjatyw w całej Polsce.

Zajmij się szerzeniem idei zero waste zawodowo, biznesowo: otwórz sklep z produktami na wagę i z akcesoriami zero waste, zajmij się produkcją toreb, woreczków, pojemników na zakupy spożywcze, organizuj warsztaty rękodzieła i „przetwórstwa” (upcyklingu), a także warsztaty zero waste.

Dawaj dobry przykład:

Czyli rób bezśmieciowe zakupy, odmawiaj gratisów, jednorazówek, nie marnuj jedzenia… słowem rób wszystko to, o czym pisałam w poprzednich zadaniach. Wszystko nie oznacza oczywiście, że WSZYSTKO NARAZ, i że TY masz robić TO WSZYSTKO. Bea jest tylko jedna, że tak, ykhm, powiem.

Głosuj nogami i portfelem:

Nie wiem, czy potrzebny jest tu komentarz. Może zacytuję Beę – oto, co powiedziała w wywiadzie dla mnie:

Gdybyśmy kupowali szczoteczki plastikowe, inwestowalibyśmy nasze pieniądze w przyszłość wypełnioną plastikowymi szczoteczkami do zębów. Natomiast gdy kupujemy szczoteczki bambusowe, inwestujemy w przyszłość wypełnioną szczoteczkami z drewna.

A na zakończenie jeszcze jeden cytat, z tego samego wywiadu:

My, konsumenci, mamy obowiązek wyrażania głośno tego, co nam się nie podoba, proponowania alternatywnych rozwiązań. W ten sposób dajemy firmom szansę na ulepszanie swoich usług czy produktów.

To co? Odważysz się?

Pamiętaj – kropla drąży skałę.

A może masz jakieś inne pomysły na działania pro-zero waste?

Używamy plików cookies (ciasteczek), które wykorzystywane są do analizy ruchu na stronie oraz do zapewnienia jej prawidłowego działania.